Strona:Biblia Wujka 1840 Vol. I part 2.djvu/281

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
698
Rozd. XII.KSIĘGI JUDITH.Rozd. XII.

10.Y stało się czwartego dnia, że Holofernes sprawił wieczerzą sługom swym, y rzékł do Wagaa rzezańca swego: Idź a namawiay tę Żydówkę żeby dobrowolnie zemną przyzwoliła mieszkać.

11.Bo to sromota u Assyrianów, gdyby niewiasta pośmiewała się z męża, czyniąc aby uszła nie uznana od niego.

12.Tedy wszedł Wagao do Judith, y rzékł: Niech się nie wstydźi dobra dźieweczka wniść do Pana mego, aby była ucczona przed obliczem iego, aby iadła z nim, y piła wino w weselu.

13.Któremu Judith odpowiedźiała: A cóżem ia iest, abych się miała sprzećiwić panu memu?

14.Wszytko co będźie przed oczyma iego dobrego y nalepszego uczynię. A co się iemu będźie podobało, to mnie będźie nalepszego po wszytkie dni żywota mego.

15.Y wstała, y ubrała się w szaty swe, a wszedszy stanęła przed obliczem iego.

16.A serce Holofernesowe zadrżało, bo był zapalon pożądliwośćią iéy.

17.Y rzékł do niéy Holofernes: Piy teraz, a śiądź z weselem, boś łaskę przedemną nalazła.

18.Y rzekła Judith: Będę piła panie, bo dźiś iest uwielbiona dusza moia nad wszytkie dni moie.

19.Y wźięła y iadła y piła przed nim, to co iéy była nagotowała dźiéwka iéy. Y stał się Holofernes barzo wesoły ku niéy, y pił barzo wiele wina, iako wiele nigdy nie pił za żywota swego.




ROZDZIAŁ XIII.

Judith uczyniwszy ku Panu Boyu modlitwę, ućięła Holofernesowi głowę, którą do Bethuliiéy przyniozszy, upomina ie ku dźiękczynieniu: z czego ią wszyscy błogosławią, Achior głowę ieyo uyźrzawszy zdumiał się.

1.A Gdy był wieczór, pokwapili się słudzy iego do gospod swoich, y zamknął drzwi Wagao pokoiu y poszedł.

2.A wszyscy byli zmocowani od wina:

3.A sama Judith była w pokoiu.

4.Lecz Holofernes leżał na łożu, uśpiony od zbytniego upićia.

5.Y rzekła Judith dźiewce swéy, żeby stała przed pokoiem y strzegła.

6.Y stanęła Judith u łoża modląc się z płaczem, a poćichu ruszaniem ust,

7.Mówiąc: Posil mię Panie Boże Izraelski, a weyźrzy téy godziny na uczynki rąk moich, żebyś iakoś obiecał wywyższył miasto twoie Jeruzalem: ażebych to sprawiła com wierząc że przez ćię może bydź uczyniono, umyśliła.

8.A gdy to wyrzekła, przystąpiła do słupa, który był w głowach łóżka iego, y koni który uwiązany na nim wiśiał, odwiązała.

9.A gdy go dobyła, uięła za włosy głowy iego, y rzekła: Pośil mię Panie Boże téy godźiny.

10.Y uderzyła dwakroć w szyię iego, y ućięła mu głowę, y zdięła z słupów namiotek iego, y zepchnęła ćiało iego bez głowy.

11.A po małéy chwili wyszła, y podała głowę Holofernesa słudze swéy, y kazała żeby ią włoźyła w torbę swą.

12.