Strona:Biblia Wujka 1840 Vol. I part 1.djvu/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
35
Rozd. XVI.KSIĘGI I. MOYŻESZOWE.Rozd. XVI.

: a potym wynidą z wielką maiętnośćią.

15.Ale ty póydźiesz do oyców twoich w pokoiu, pogrzebiony w starośći dobréy.

16.A w czwartem pokoleniu wrócą się tu; bo ieszcze nie wypełniły się nieprawośći Amorreyczyków aż do tego czasu.

17.A gdy zaszło słońce, powstała mgła ćiemna, y ukazał się piec kurzący się, y pochodnia ognista przechodząca między onémi przedźiały. Wyższéy 12. b. 7.13. d. 14. Niżéy 26. a. 4. 2. Par. 9. f. 26. Deut. 34. b. 4. 1. Król. 4. c. 20.

18.Onego dnia uczynił Pan przymierze z Abramem, mówiąc: Naśieniu twemu dam tę źiemię od rzeki Egipskiéy, aż do rzeki wielkiéy Euphratesa.

19.Cyneyczyki, y Cenezeyczyki, Cedmoneyczyki,

20.Y Heteyczyki, y Pherezeyczyki, Raphaimy téż,

21.Y Amorreyczyki, y Chananeyczyki, y Gergezeyczyki, y Jebuzeyczyki.


ROZDZIAŁ XVI.

Sarai żona Abramowa daie sługę swą Agar mężowi za żonę, która kiedy poczęła, wzgardźiła panią swoią, za co trapiona od Sarai, ućiekła: ale za rozkazem Anioła wróćiła się, a porodźiła Ismaela.

1.Sarai tedy, żona Abramowa, nie rodźiła dźieći: ale maiąc niewolnicę Egiptyankę imieniem Agar,

2.Rzékła mężowi swemu: Oto zamknął mię Pan, abych nie rodźiła: Wnidź do sługi moiéy, azali snadź wżdy z niéy będę miała dźiatki. A gdy ón przyzwolił na prośbę iéy,

3.Wźięła Agarę Egiptyankę, sługę swą, po dźieśiąći lat, iako mieszkać poczęli w źiemi Chananeyskiéy, y dała ią mężowi swemu za żonę.

4.Który wszedł do niéy. Ale ona widząc, że poczęła, wzgardźiła panią swoią.

5.Y rzékła Sarai do Abrama. Niesprawiedliwie czynisz przećiw mnie: iam dała sługę do łóna twego, która widząc, że poczęła, gardźi mną: niech rozsądźi Pan między mną a tobą.

6.Któréy odpowiadaiąc Abram: oto, prawi, sługa twoia w ręku twoich iest, czyń z nią, iakoć się podoba. A gdy ią trapiła Sarai, ućiekła.

7.Y gdy ią znalazł Aniół Pański u źrzódła wody w pustyni, które iest na drodze Sur na puszczy,

8.Rzékł do niey: Agar, sługo Sarai, zkąd idźiesz? y dokąd idźiesz? Która odpowiedźiała: Od oblicza Sarai, paniéy moiéy ia ućiekam.

9.Y rzékł iéy Aniół Pański: Wróć się do paniéy swéy, a ukorz się pod ręką iéy.

10.Y zaś rzékł: Mnożąc rozmnożę naśienie twe, y nie będźie zliczone przez mnóstwo.

11.Y potym rzékł: Otoś poczęła, y porodźisz syna: y nazowiesz imię iego Ismael, przeto iż usłyszał Pan utrapienie twoie.

12.Ten będźie dźiki człowiek: ręce iego przećiwko wszystkim, a ręce wszystkich przećiw iemu: a na przećiwko wszystkiéy braćiéy swéy rozbiie namioty.

13.Y nazwała imię Pana, który mówił do niéy: Ty Boże, któryś mię uyźrzał; rzékła bowiem: Zai-

3*ste