Strona:Baśń o dobrej wróżce (1939).djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


i orzechowymi ciasteczkami. Nie boi się już swego władcy, bo znikł on gdzieś bez wieści. Może pękł ze złości, że nie udało mu się zatrzymać w niewoli Białego i Czarnego Pana?

Koniec