Strona:Aspis - Adam i Ewa.djvu/36

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Adam.

A co na to, to nie pozwolę.

Ewa.

Nie pozwolisz, to taki raj?

(Śpiewa)

Będę płakać, będę szlochać,
Umrę przez męża tyrana
Co mnie już zaprzestał kochać,
Sprzecza się w nocy i zrana.

Adam.

Będę słuchać w każdej dobie
Co zapragniesz, będziesz miała.
We wszystkiem dogodzę tobie,
Byś się we łzach nie rozlała,
Ach, ach, ach, ach, się uspokój

Ewa.

Ach, daj mi pokój.

Adam.

Ach,stalszą bądź,

Ewa.

Ach,a ty rządź

Adam.

Ach,rób co chcesz