Strona:Aspis - Adam i Ewa.djvu/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


rem i naszego pana na obiad zaprosił!

SCENA 2.
Ciż i Hrabia.
(który wszedł przed chwilą i ostatek tej rozmowy podsłuchał.)
Hrabia.

Jak się macie, moi kochani! Idąc tędy, podsłuchałem waszą rozmowę i przychodzę zadość uczynić waszym żądaniom! Ofiarują wam raj, jakiegoście pragnęli, z wszelkiemi rozkoszami, pod tym tylko warunkiem, jeżeli wytrzymacie próbę przeze mnie wskazaną. Zamykajcież więc waszę chatę i pospieszajcie, bo na was oczekuję natychmiast!

Adam.

Ale Jaśnie Panie! — my sobie tylko tak mówiliśmy.

Ewa.

Ale jaśnie Panie, my sobie tylko