Strona:Artur Oppman - Leśna królewna.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


BAJKI GRZYBOWYCH LUDKÓW

Za lasem, za górką,
U srebrnych zdroi,
Czerwoną się chmurką
Słoneczko stroi;

Już dzionek po chwili,
Jak lampa, zgaśnie,
Ach, teraz najmilej
Gawędzić baśnie...

Grzybowi ludkowie,
Mieszkańcy leśni,
Z nich każdy opowie
Bajki i pieśni;

Muchary czerwone,
Kurki, opienki,
Zgarnęły się one
Do swej panienki.