Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt II (Pamiętnik Damy Polskiej).pdf/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Takowy układ w r. 1796 d. 5. Januar wykonany został. Prusacy cesarskim Kraków oddali, a moskale Prusakom Warszawę z Pragą i innemi otaczającemi województwami. Ci więc na d. 9. Januar tegoż roku takową w swoją zagarnęli posesją. Cesarscy zaś na d. 6. Januar tegoż roku do Lublina weszl;i za Wieprz aż po Świder rzekę, a druga ich kolumna przez Kocka po nad Bugiem posuniętą granicę sobie uczyniła. Prusaków 12.000 przybyło pod Warszawę, gdzie stanąwszy, kartaczami armaty i broń nabiwszy, weszli do tej stolicy, dzień i noc jak do boju stojąc, w gotowości byli, zawsze zostając w trwodze akcyzy, taksy swe ustanowili, a sędziom ziemskim rozkazawszy, aby w swych sądach sądzili obywateli, prawem przepisanem sejmu Grodzieńskiego. Na d. 26. Januar w asystencyi 24 kirasierów prowadzony był wóz, na którym był orzeł kamienny czarny, wieziony przed ratusz starego miasta, gdzie magistrat przyjął tego ptaka i na ratuszu zasadzić kazał, z okrzykiem drobnego pospólstwa: „Niech żyje król z swem panowaniem!” Ta parada nazwana od Prusaków, iż jest intromisyą do Warszawy.
Po ulicach rozrzucono zaraz te wierszyki:

Moskal wyszedł ze srebrem, sucharami,
Prusak przyszedł głodny z kartoflami,
Cesarz płacze, Francuz skacze,
Polak stoi, wąsy stroi.

W styczniu 1796

[1]. W dniach pierwszych tego miesiąca, stanęło zawieszenie broni nad Renem, między armiami francuzkiemi,

  1. Dotychczas czcigodna autorka kreśliła treściwem a energicznem swem piórem przeważnie koleje wypadków ojczystych. Teraz, po nieszczęsnej abdykacji króla Stanisława, gdy w kraju nastawała chwilowa cisza odrętwienia, zwraca swój chciwy wrażeń umysł ku wypadkom europejskim, które naówczas więziły uwagę całego świata. Mówimy tu o wojnach Rzeczypospolitej Francuzkich z całą Europą. Autorka bacznie śledzi i spisuje ich przebieg, czyniąc swój pamiętnik rodzajem dziennika, zapisującego współczesne wypadki. Wiele tu znajdzie się rysów chwili, które dziś zaginęły, dlatego drukujemy i tę końcową część pamiętnika nie pozbawioną jednak ciekawych epizodów, odnoszących się do Polski i Rossyi. (P.red.)