Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/292

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W dziewczę me rzucił wzrok swój lubieżny —
Rozszarpał dziewczę moje promienne
I zniszczył gniazdko moje wiosenne!
Odtąd przez cudze błąkam się szranki —
Ach, bez ojczyzny i bez kochanki!
Zmęczone skrzydło, ciało zmęczone
Gna mię, gdzie zechcą losy szalone!
Gdzie mię poniosą w groźnym szeleście,
Wichrów i burzy prądy, aż wreszcie
Tam dojdę, dokąd wszystko się uda,
Gdzie nawet świata kończą się cuda —
Gdzie sęp drapieżny, co zbrodnie rodzi,
Gdzie i niewinne ptaszę uchodzi.





Nowogreckie pieśni ludowe.
I.
Zamek Orei.

Widziałem wiele zamków
Śród życia mych kolei,
Lecz najpiękniejszy zamek —
To-ć zamek był Orei.