Strona:Antoni Lange - Pogrobowcom.djvu/34

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


„Krew siejb naszych nie przepadnie
Bo jej krople z serc się sączą,
A tam w sercach naszych na dnie
Tak ze łzami łzy się łączą,
Że gdy staną się jak morze,
To się w powódź zmienią może!“

Zakowana w pęt ogniwa,
Stała blada niewolnica,
Stała matka boleściwa,
I jak cicha pokutnica
Na skrwawione pojrzy sioła,
I tak wielkim głosem woła: