Strona:Antoni Kucharczyk - Z łąk i pól.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


HEJ, FUJARKO MA Z WIERZBINY

Hej, fujarko ma z wierzbiny...
Czemu łzawe twoje granie,
Jak płacz sierocej dzieciny,
Jak na wieki pożegnanie?

Hej, fujarko ma grająca...
Czemu łzawe twoje echo,
Mimo wiosny, kwiatów, słońca,
Gdy świat cały drga uciechą?

Hej, fujarko łez, tęsknoty,
Czemu w dźwiękach twego grania
Brak już dawnej jest ochoty,
Wesołości z dni zarania.

Hej, bo słonko życia mego
Już się zniża ku zachodu,
Łzawa nuta grania twego,
Płynie w mroki nocy, chłodu...