Strona:Antoni Kucharczyk - Z łąk i pól.djvu/147

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŁZY I ŁZY.

Kiedy młodość płacze łzami,
Łzy te płyną, jak deszcze maju,
Za kwiatami, marzeniami,
Za wyśnionem szczęściem raju.

Kiedy młodość płacze łzami,
To rosa na kwiatach w pąku,
Która lśni dyamentami,
Wysycha w nadziei słonku.

Lecz gdy starość płacze łzami,
Łzy te płyną lodu gradem;
Nad dojrzałemi łanami,
Ból palący za ich śladem...

Kiedy starość płacze łzami,
Nadzieja łez nie osuszy...
Łzy te spływają zmarszczkami,
Z źródła bólu w sercu, duszy...