Strona:Antoni Chołoniewski - Nieśmiertelni - 1898.djvu/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


perfumą, szeleszczącego jedwabiem i błyszczącego wytwornością i elegancyą. Obok niego tylko hr. Wojciech Dzieduszycki i profesor Dembiński mają we Lwowie przywilej, iż podczas ich wykładów pod gmachem ratuszowym czeka szereg wspaniałych powozów arystokratycznych. Jako prelegent umie ks. Gnatowski być zajmującym, a niekiedy, jak n. p. w odczycie o Maryi Konopnickiej, pomimo swojego ultrakonserwatywnego stanowiska potrafi wznieść się w ocenie dzieł sztuki, po nad szablon partyjny. W Czytelni katolickiej, której jest gorliwym opiekunem, miewał odczyty na temat słynnej ekswolnomularki Miss Vaughan — której wcale nie było i ośmieszał symbolizm belgijski przy pomocy znanego pamfletu Nordaua. Sam próbował stworzyć u siebie „czwartki literackie“, ale próba nie powiodła się. Służbę pod znakiem pióra rozpoczął w Warszawie. Jako literat jest estetykiem (szereg recenzyi malarskich i studyum „Realizm w sztuce nowoczesnej“) i nowelistą. Ogłosił tom nowel p. t. „Pastele“, pisanych aksamitnym stylem i zdradzających silny wpływ Sienkiewicza. Nowela: „Kto on?“ jest jednak godną pierwszorzędnego pióra. Pseudonim: Jan Łada.


Antoni Chołoniewski - Nieśmiertelni p0102.png