Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/559

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


niemocy, świat sierocy, * Odmieniła w żywocie. * Cud bo żywy i t. d.

Héj Hosanna! Nieustanna! * Grzmieć chórami wielkiemi; * Pełna łaski niech odblaski * Swe rozstrzela po ziemi. * Cud bo żywy i t. d.

Myśl i zmysły, czém rozbłysły, * Czém w miłości nabrzmiały, * Wstańcie wtorem. wznieście chorem * Przenajświętszéj pochwały! * Cud bo żywy i t. d.

Ewy wina z Hospodyna * Nas wygnała Ogrójca. * Wierna sługa, Matka druga, * Och! przejedna nam Ojca. * Cud bo żywy i t. d.

Obłąd Ewy spłodził gniewy, * Rozbrat z Bogiem rodzaju. * Matka znowu w posłuch słowu. * Dała drogę do Raju. * Cud bo żywy i t. d.

O! całego niewieściego * Rodu chlubo i chwało: * Tyś wybranka, kwiecie wianka * Twego niebo splatało. * Cud bo żywy i t. d.

Panno słodka! zstąp do środka, * Kędy chwalcy ci mili; * Obmyj dusze, by po skrusze * Ciebie wiecznie chwalili. * Cud bo żywy i t. d.

Panno w niebie, Panno! z ciebie * Umniejszenie nam kary; * W Twoje Imię nas nie imie * Wąż łupieżca on stary. * Cud bo żywy i t. d.