Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/537

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O jak smutna i strapiona * Matka [ta][1] błogosławiona Syna jednorodzonego, * Syna jednorodzonego.

Która płakała i łkała, * Z żalu drżała, gdy widziała * Mękę Syna miłego, * Mękę Syna miłego.

Któż jest serca tak twardego, * By dziś z Matką Pana swego * Bardzo rzewno nie płakał, * Bardzo rzewno nie płakał.

Któżby się nie wzruszył w sobie, * Pomnąc o ciężkiéj żałobie, * Matki z Synem jedynym, * Matki z Synem jedynym.

Dla złości ludu swojego, * Widziała tak zmęczonego, * Jezusa Syna swego, * Jezusa Syna swego.

Widziała kochanka swego, * Od wszystkieh opuszczonego, * Gdy na krzyżu umierał, * Gdy na krzyżu umierał.

Cna Matko, źródło miłości! * Niech czuję gwałt twéj żałości, * Dozwól mi z sobą płakać, * Dozwól mi z sobą płakać.

Spraw by miłością pałało * Me serce Boga kochało; * Spraw, niech mu się podobam, * Spraw, niech mu się podobam.

Święta Matko dopuść na mnie, * Niech ran Syna twego znamię, * Mam w sercu swém wyryte, * Mam w sercu swém wyryte.

Twego Syna zranionego, * Tak bardzo

  1. Przypis własny Wikiźródeł Słowo ta uzupełnione na podstawie Śpiewnika kościelnego M. M. Mioduszewskiego, Kraków 1838, s. 120.