Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/450

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ności i zapomnienia o Bogu; abym statecznie trwał(a) we wyznawaniu mojéj świętéj religii i ćwiczeniu pobożności i bojaźni Boga. Amen.



Modlitwa dziękczynna.

Stwórco przedwieczny i Ojcze świata, jak wielka i nieprzebrana dobroć Twoja, opiekująca się nami! Serce moje pełne wdzięczności wielbo Cię w pokorze i składa Ci hołdy za łaski Twe nieprzebrane, ofiarując wszystko, co ma najmilszego, Tobie na podziękowanie za tylke dobrodziejstw, w życiu wyświadczonych. —
Niemasz wprawdzie pośród nas grzesznych nikogo, któryby mógł godnie uwielbić Ciebie i należycie ocenić wszystkie łaski, któe na nas codziennie zlewasz. Wszak nawet i Święci, królujący z Tobą, niejumują nieskończonego majestatu Twego, — a cóż dopiero my, — nędzarze tego świata? — Lecz Ty nie gardzisz szczeremi chęciami; Ty znasz i widzisz niedołężność naszę, z któ-