Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/350

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


bożne i w każdego z ludzi, aby płakał na swoje nieprawości, dając przytém znać, że łzy pokutne za własne grzechy najskuteczniejsze są do zbawienia duszy nabycia; każe płakać, ale nie nad Sobą, bo On niewinny, bo On święty; ale ktokolwiek chce być Jezusa naśladownikiem i Jemu podobnym, niech grzechowe zmazy łzami obmywa pokutnemi. Rozmyślaj[1] trochę.)

MODLITWA.

O miłości nieskończona, Jezu! wiem żeś z niezgłębionéj dobroci Twojéj krew Swoję aż do ostatniéj wylał kropli, abyś mię zbawił; niechże mi ta Krew najdroższa nie będzie na potępienie. Wołają wprawdzie grzechy moje na mnie żydowskimi głosy: Krew Jezusowa niech Ci będzie na wieczną zgubę! Ale nieskończona miłość Twoja ku niegodnéj duszy mojéj niech nie pozwala na to, lecz odpuść mi grzechu moje, które ja opłakiwać całém życiem pragnę. A czego łzami obmyć nie potrafię, niechże to obmyje obficie płynące krwi Twojéj najświętszéj źródło, z

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku: brak nawiasu otwierającego.