Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/323

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


stkich miłować, bo w niebie tylko sama miłość mieszka.
Na ostatek chcę téż uciski wszelkie, które po większej część sam na siebie sprowadziłem(am), obrócić na poprawę moję, zgadzając się cierpliwie z wolą Boską; tu lepiéj odpokutować, niżeli tam cierpieć.
Tak się sprawując, mogę każdego czasu śmierci spokojnie oczekiwać. Ona mię do Ciebie, Ojcze mój! do spoczynku, do nieustannéj radości zaprowadzi. Lekko i szczęśliwie zasnę, abym się na żywot wieczny obudził(a). Panie życia i śmierci! w rękach Twoich zostaję! weźmij mnie do Siebie, kiedy się Tobie podoba.
Proszę Cię, o Boże łaskawy, przyjmij dzisiejsze moje westchnienia, i daj, abym się przez wszystkie dni rozpoczynającego jutro nowego roku, niczém inném jak tylko pobożném wypełnianiem obowiązków i przygotowaniem do szczęśliwéj śmierci zajmował(a), żebym wy-