Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/280

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Maryo, do Ciebie najpierwéj uciekam się i proszę: nie opuszczaj mnie nigdy, a szczególnie w teraźniejszéj potrzebie podaj mi macierzyńską rękę. Wyznawam i wierzę, że jesteś litościwą Opiekunką sierót, przetoż ze łzami błągam, przybądź na pomoc moję; w Tobie pokładam moję nadzieję, o wspomożże mnie, Najśw. Maryo Panno, Matko litości, nadziejo nasza! Użycz mi choć jednéj iskierki miłości Twojéj, aby moje serce mogło godnie Syna Twego Jezusa Chrystusa i Ciebie kochać. Matko przeczystéj miłości, oddal od serca mojego wszelkie złe żądze, aby się nie zajmowało próżnościami światowemi. Tobie, o Matko najświętsza, oddaję wszystkie zmysły moje, wszystkie moje sprawy Tobie polecam, i proszę, bądź mistrzynią moją. Cokolwiek cierpię, czy utrapienia, czy boleści, smutki i kłopoty, to wszystko Bogu i Tobie, o Matko najświętsza, ofiaruję. Miłuję Cię gorąco i chcę Cię miłować do osta-