Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/143

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


grzechów nigdy już nie powracał(a), nigdy się od Ciebie, Boga mojego nie odwracał(a). O Panie, Ojcze mój najlitościwszy, jakże Ci zdołam podziękować za Twe zmiłowanie i przebaczenie. Nie moje to nędzne modlitwy, nie mój to żal niedoskonały mogły Cię przebłagać i do łaski mię Twojéj przywrócić, ale krew Baranka Bożego na krzyżu za mnie przelana, ta za mną niegodnym(ą) prosiła, ta u Ciebie otrzymała zupełne dla mnie zmiłowanie. Odrodziłeś mię, Boże, na nowo, przyoblókłeś mię w sukienkę czystości, nie odstępuj mnie, nie zostawiaj własnéj niemocy, ażebym głębiéj jeszcze i straszniéj nie upadł(a). Nie w mojém postanowieniu ufność pokładam, lecz w Twojéj opiece i obronie. Tobie Panie, Ojcze najdobrotliwszy, cały(a) się oddaję, abyś, jakoś mię sam uzdrowił i oczyścił, tak i na przyszłość strzegł, bronił, nauczał, utrzymywał i zbawił. Nie daj, Panie, aby serce moje w miłości