Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/134

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


w miłosierdzie Twoje mam nadzieję, że mi je odpuścisz. Ach, Panie! Ty najlepszym świadkiem jesteś, jak szczerze pragnę być Ci posłusznym(ą), zachowywać wszystkie przykazania Twoje i wiernie Ci służyć przez resztę życia mojego. Boże mój! ufam łasce Twojéj, że mnie już nic nie potrafi odłączyć od Ciebie i uwieść do grzechu, do sprzeniewierzenia się Tobie. Pragnę unikać każdéj sposobności do grzechu, szczególnie czuwać będę nad sercem mojém, aby znów nie popadło(a) w grzech. Strzedz aię będę, aby niezejść z drogi prawéj. Chcę walczyć i zwyciężać moje złe skłonności, a zakorzenione nałogi moje będę się starał(a) wykorzenić. Wszelką wyrządzoną krzywdę, przyrzekam Ci Boże, będę sie starał(a) nagrodzić, i wszelkich środków prowadzących do dobrego używać. Wspomóż tylko, o Boże! słabe serce moje, utwierdź i wzmocnij moje dobre chęci, a przebacz