Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/067

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


wałeś krzywdzicielom twoim. Przeto racz mi, proszę, dać łaskę prawdziwéj cichości i cierpliwości, przez którąbym według twego przykazania i przykładu nieprzyjacioły moje prawdziwie miłował(a) i tym, którzy mnie nienawidzą, dobrze czynił(a).



Gdy kapłan bijąc się w piersi, mówi głosem: „Nobis quoque peccatoribus,“ uważ, iż łotr poprawia się.


MODLITWA.

O Panie Jezu Chryste, któryś łotrowi grzechy swoje pokornie wyznającemu rajską przyobiecał chwałę, wejrzyj, przoszę na mnie témże samém łaskawém okiem twojém; wszakże i ja podobnym jestem łotrem, z tą tylko różnicą, że on na krzyżu pokutował za grzechy swoje, a ja dotąd tak szczerze pokutować nie chciałem(am). Przeto wzbudź, proszę, we mnie żal szczery za grzechy, abym prawdziwie pokutując, zasłużył(a)