Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/065

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


i przez nielitościwe wpuszczenie tegoż krzyża w wykopany dół okrutną boleść cierpiał! przez tę srogą boleść proszę Cię, oderwij serce moje do téj ziemi przywiązane i pociągnij mię za sobą, abym żyjąc tu docześnie, zawsze myślą i sercem przemieszkiwał(a) z Tobą w niebie. A gdy ostatnia nadejdzie chwila rozłączenia się duszy mojéj z ciałem, o zmiłuj się kochany Jezu nad nią, przyjmij ją do siebie, uznaj ją za swoję własność, krwią twoją przenajdoższą naznaczoną, i umieść między swymi wybranymi. Amen.



Gdy kapłan podnosi kielich, uważ, iż krew z ran Jezusowych płynie.


MODLITWA.

O Panie Jezu Chryste! Do ostatniéj kropli krew twoję najświętszą wylałeś dla zbawienia naszego, i pokazałeś, jak hojny jesteś w darach dla stworzenia swojego, gdy własnéj krwi ani kropli nie zostawiłeś w ciele