Strona:Andrzej Niemojewski - Bóg Jezus w świetle badań cudzych i własnych.djvu/164

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ale przedewszystkiem na gruncie palestyńskim spotykamy się z Rybą i to jako bóstwem. Jest to ów Dagon, Rybobóg, Sfinks rybi, przez pół kształtu człowieka a przez pół ryby, stare bóstwo narodowe ziemi Kanaan, wyparte przez  kult Jahwy (Wiz. 37). Jest to niejako Rybobóg z linji hebrajskiej, gdyż po hebrajsku „dag” znaczy „ryba”. Ale mamy jeszcze Ryboboga niejako z linji aramejskiej, gdyż „ryba” po aramejsku znaczy „nun”. Opisał nam go Berossus a wizerunek jego odkopano w Kujundżik (Wiz. 38). Nazywa się po grecku Oannes. Wedle opisu Berossusa z pod rybiej głowy wychylała się głowa ludzka a z ogona rybiego ludzkie nogi. Rano wynurzał się z wód, przez cały dzień uczył ludzi gwiaździarstwa, pisma, świecąc im przykładem wstrzemięźliwości  a na noc zanurzał się znowu w głąb wodną. Posiada on zatem niejako wszystkie cechy Jana Chrzciciela i bodaj że ów „znak” katakumbowy RYBY będzie TOTEMEM Jana a nie Jezusa.
Prócz tego wiemy z różnych źródeł starożytnych, że Syryjczycy oddawali cześć Rybie astralnej. Miała ona ważne znaczenie astronomiczne, gdyż oznaczała ściśle początek i koniec najkrótszej nocy podczas letniego przesilenia. Mówiono, że przez noc dąży do Memfis, gdy wieczorem wychodziła z Morza Czerwonego.
To samo opowiadano o Rybie Astralnej Odakon, która wedle Dupuis zwała się niezawodnie Odagon i stała w związku z Dagonem.
Była wreszcie bogini syryjska Derketo, przez pół kształtów kobiecych, przez pół rybich, jak Syrena.
Tu raz jeszcze przypomnieć muszę zdanie Wincklera, że aczkolwiek spotykamy się na obszarach Starożytnego Wschodu z Bogami o głowach zwierzęcych, lub innych jakich zwie-