Strona:Andrzej Cinciała - Przysłowia, przypowieści i ciekawsze zwroty językowe.djvu/03

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ta strona została uwierzytelniona.


Przedmowa.




Godzi się zaiste zajrzeć pod strzechy wieśniacze i przypatrzyć się bliżéj temu ludowi, który pomimo, że w pocie czoła pracuje na życie, bynajmniéj nie jest pozbawiony pewnéj rodziméj swojskiéj sztuki i literatury. Ileż to pięknych pieśni ludowych wydobyli już skrzętni zbieracze z ust ludu. A jeżeli pieśni te, w których maluje się nie raz głębokie uczucie, a czasem przebrzmiewa jakieś historyczne zdarzenie, nazwiemy poezyą ludową, któréj najwonniejsze i najpiękniejsze kwiaty śmiało można postawić obok najpiękniejszych płodów sztucznéj poezji lirycznéj, to znowu w przysłowiach streszcza się mądrość ludowa, jego praktyczna filozofia, na długich i głębokich spostrzeżeniach oparta i wyrażona w krótkich, ulotnych zdaniach, łatwo wbijających się w pamięć.
Cywilizacya narodu, jego sposób życia, jego usposobienie, skłonności, zwyczaje i nawet, jak w przysłowiach historycznych, jego dziejowa przeszłość — to wszystko odbija się w przysłowiach.
Niniejszy skromny zbiorek obejmuje przysłowia zaczerpnięte z ust ludu polskiego na Śląsku austryackiém, w księstwie Cieszyńskiém. Wiele tych przysłów spotyka się wszędzie, gdzie naród nasz mieszka — co także dowodzi naszéj plemiennéj wspólności z narodem polskim — inne znachodzą się tylko w pewnych prowincyach, a wreszcie znaczna także część zebranych tu przysłów jest niezaprzeczenie wyłączną własnością ludu śląskiego.
Znajdzie się także w zbiorku niniejszym niejedno przysłowie, które znane było w czasach dawniejszych (jak się o tém można przekonać z ciekawych i tak ważnych