Strona:Album zasłużonych Polaków wieku XIX t.1.djvu/167

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


jedności sił, tak niezbędnej dla prawidłowego rozwoju społeczeństw, uczynionym już został w reformie wychowania ogólnego. Teraz, w epoce sejmu wielkiego, który miał za zadanie przeprowadzenie reform polityczno-społecznych w kraju, nastręczyła się dla Kołłątaja sposobność wypowiedzenia w głośnych Listach Anonyma do Stanisława Małachowskiego myśli, dążących do utrwalenia w narodzie przekonań o konieczności zmian stanowczych w organizacyi politycznej Rzeczypospolitej. Zasady dziedziczności tronu, porządku sejmowania, powołania miast i gmin wiejskich do udziału w życiu publicznem, przyznanie mieszczanom praw obywatelskich, włościanom — cywilnych, — stanowią główną treść pamiętnych listów Anonyma, zajmujących w literaturze politycznej polskiej takież samo stanowisko, jak głośne ongi listy Juniusa w literaturze angielskiej.
Czasy sejmu czteroletniego pobudziły do żywego ruchu umysły polityków i wytworzyły obfitą literaturę broszurową.
Pisma Kołłątaja, wydane podówczas w odpowiedzi na broszury w sprawie elekcyi królów, jak również obszerna rozprawa o bezkrólewiach w Polsce, trafiły do przekonania większości sejmujących stanów i weszły następnie w głównych zarysach do tekstu konstytucyi majowej, którą wypracowała najprzód w projekcie oddzielna deputacya przy udziale Kołłątaja. Nie zajmując jeszcze krzesła w senacie i nie mając mandatu posła, — umiał wszelako Kołłątaj oddziaływać na umysły sejmujących stanów podczas obradowania nad najważniejszemi działami prawodawstwa sejmu czteroletniego. Dzięki też jego wpływowi, ułożono projekt sądów asesorskich, pomnożono fundusze, komisyi spraw zagranicznych, uporządkowano prawa o miastach, sprawę podatków, starostw i osnuto podstawy do kodeksu cywilnego dla obojga narodów.
Do oddziaływania na opinię ogółu uciekał się Kołłątaj nietylko do publikacyi broszur, lecz idąc za wzorem agitatorów francuskich, sformułował stronnictwo «Kuźnicą» nazwane, w którem kuto groty i kierowano pociski przeciw konserwatystom.
«W «Kuźnicy» — pisze historyograf owego klubu, Wł. Smoleński, — rozprawiano o prawach człowieka, o potrzebie zrównania stanów i wyrzuceniu nawet wyrazu «stan» z narodowego słownika, z «Kuźnicy» sypały się pisma, polemizujące z ludźmi zasad odmiennych, chłoszcząc podłych lub głupich. W najrozmaitszej co do treści i formy wychodziły postaci, najróżnorodniejsze bowiem śród zmieniających się ciągle okoliczności w upale tych czasów budziły się kwestye. Staje więc w jednym szeregu rozprawa naukowa z powieścią, satyrą, humorystyką, epigramatem, pamfletem, a nawet paszkwilem i plącze się chłód ścisłych wywodów z ogniem gwałtownych uniesień, z wybuchem oburzenia, z dowcipem, drwinami i osobistą zaczepką.»
Działalność Kołłątaja związała się ściślej jeszcze z historyą epoki Sejmu Czteroletniego, z chwilą, gdy król, zniewolony, pomimo oporu, zgodził się na prośbę klubu konstytucyjnego, aby Kołłątaj wszedł w r. 1791 do ministeryum na urząd podkanclerza koronnego.
Przetrwał na tem stanowisku aż do upadku konstytucyi majowej, dla której zabiegliwością swoją umiał przedtem zjednać najoporniejszych zrazu przeciwników.
Z chwilą jednak zawiązania konfederacyi Targowickiej, działalność Kołłątaja, przedtem jednorodna, jasna, stanowcza i nie wykazująca sprzeczności z duchem ustawy Majowej, zaczyna być dwulicową i chwiejną, czego wyrazem było zachowanie się Kołłątaja podczas pamiętnej sesyi 24 lipca 1792 r., gdy radzono na przyłączeniem się do Targowicy. Zajęte wówczas przez Kołłątaja stanowisko dało asumpt do literatury polemicznej, wytworzonej przez rozprawy: Wegnera, Siemieńskiego (w przedmowie do wydania listów Kołłątaja), Henryka Schmitta («Ksiądz Kołłątaj i jego prześladowcy») i t. p.
Zwrot w przekonaniach księdza podkanclerzego wywołała zdrada Prus i uznana przez Kołłątaja konieczność przerzucenia się do ówczesnej polityki dworu rossyjskiego.
Był podówczas Kołłątaj gorliwym zwolennikiem projektu powołania na tron Rzeczypospolitej Wielkiego Księcia Konstantego Pawłowicza i nie zaprzestał agitacyi w tym kierunku nawet po opuszczeniu Warszawy i usadowieniu się po krótkim pobycie u wód czeskich, w Lipsku, gdzie właśnie podówczas emigracya polska tworzyła środowisko zabiegów około pozyskania pomocy Francyi dla swojej sprawy.