Strona:Album zasłużonych Polaków wieku XIX t.1.djvu/097

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    Rozpoczęte w Warszawie życie wielkoświatowe i na tle jego rozwijająca się artystyczna działalność trwały w Petersburgu w dalszym ciągu. «W towarzystwie wesoły — słowa Rastawieckiego — żartobliwy i dowcipny, lubiący uczty i biesiady, które stawały się mu niejako w pośród prac rozrywką i wypoczynkiem» — Orłowski w prędkim czasie staje się ulubieńcem petersburskiej arystokracyi. Książę Konstanty czyni go nadwornym swoim rysownikiem, obdarza go pracownią w «Zimowym Pałacu,» zasypuje obstalunkami, ambasador francuski, jenerał Caulaincourt, książe Vicenzy, kupuje u niego kolekcyę typów wielkorosyjskich, hrabia Naryszkin bierze go na towarzysza wycieczek do Moskwy i Niższego Nowogrodu.
    Orłowski nie przestaje tworzyć. Do galeryi jego typów przybywają nowe okazy, jak kozacy, baszkiry, kałmuki, a także gmin rosyjski, których odtwarza, podkreślając ich cechy plemienne. W tymże czasie zaczyna coraz mniej malować olejno, dzięki czemu obrazy jego, jako wielka rzadkość, sprzedawały się na wagę złota. Wiele jego utworów za pośrednictwem księgarza Ruspolli’ego i handlarza Pluchart’a nabywane są do Anglii. Sława Orłowskiego, wzmagając się ciągle, otwiera mu podwoje Akademii Cesarskiej, której staje się członkiem honorowym.

    «Orłowski, który życie strawił w Petersburku

    — mówi Telimena Mickiewiczowska —

    «Mieszkał tuż przy Cesarzu, na dworze, jak w raju»

    syt zaszczytów i uznania, nie był jednak szczęśliwym. Wpadał często w stan melancholii, którą rozpraszał trunkiem. Czy może dla tego, że, jak mówi w dalszym ciągu Telimena, tak

    ...... «tęsknił do kraju.
    Lubił ciągle wspominać swej młodości czasy,
    Wysławiał wszystko w Polsce: niebo, ziemię, lasy»,

    czy też nieporozumienia rodzinne taki wpływ na niego wywierały, dość, że nałóg coraz bardziej rozwijał się w tej silnej naturze artysty. Gdy się nieco podochocił, lubił rysować, wiedzieli o tem znajomi, gdzie więc tylko zaszedł, znajdował zawsze ołówek, papier i pełną szklankę.
    «Był wzrostu słusznego, budowy ciała atletycznej, zdrowia czerstwego, zarówno na pracę natężoną jak na przedłuższe biesiadowanie wytrwałego, — w rękach posiadał siłę nadzwyczajną... Miał on też różne szczególności i dziwactwa: lubił przestrajać się w ubiory wschodnich krajów i chodził u siebie jako pers, to jako czerkies, gruzyniec i tym podobne.» Temi słowy charakteryzuje Orłowskiego Rastawiecki w swym «Słowniku malarzy polskich.» Tenże Słownik podaje wyliczenie niektórych prac jego. Oprócz Rastawieckiego pisali o Orłowskim: Atanazy hr. Raczyński, Wincenty Smokowski, a w ostatnich czasach hr. Jerzy Mycielski w obszernem swem dziele o stuleciu malarstwa polskiego. Największą liczbę prac naszego artysty można było widzieć zgromadzoną na wystawie lwowskiej 1894 r. w dziale sztuki retrospektywnej.
    Aleksander Orłowski zmarł w Petersburgu w pięćdziesiątym piątym roku życia — dnia 13 marca 1832 r.

    Henryk Piątkowski.



    Album zasłużonych Polaków wieku XIX t.1 P0044.png