Strona:Adam Mickiewicz - Dziady część III.djvu/49

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



DZIADY
CZĘŚĆ III
LITWA
PROLOG[1]
w wilnie, przy ulicy ostrobramskiej, w klasztorze xx. bazyljanów, przerobionym na więzienie stanu. — cela więźnia[2].
A strzeżcie się ludzi, albowiem was będą
wydawać do siedzącej rady, i w bożnicach
swoich was biczować będą.
Mat., R. X. w. 17.
I do Starostów i do Królów będziecie wodzeni
na świadectwo im i poganom. w. 18.
I będziecie w nienawiści u wszystkich
dla imienia mego. Ale kto wytrwa aż do
końca, ten będzie zbawion. w. 22.
Więzień wsparty na oknie, śpi.
anioł-stróż

Niedobre, nieczułe dziecie!
Ziemskie matki twej zasługi,
Prośby jej na tamtym świecie
Strzegły długo wiek twój młody,
       5 Od pokusy i przygody:

  1. Prolog. Ob. przypis na końcu Prologu na str. 52.
    W kopji Domeyki (D) tworzy dzisiejszy Prolog scenę IX.
    Czytamy tam: »Scena IX. Cel(a) Konrada. Konrad
    wsparty na oknie więzienia spi«. Mickiewicz poprawił
    »Konrada« na: »Więźnia« i »Konrad« na: »więzień«.
  2. Cela więźnia. Ob. Objaśnienie Wydawcy na str. 80.