Strona:Adam Mickiewicz - Dziady część III.djvu/268

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



Ta ręka, którą do mnie Bestużew wyciągnął,[1]
       10 Wieszcz i żołnierz: ta ręka od pióra i broni
Oderwana i car ją do taczki zaprzągnął;[2]
Dziś w minach ryje, skuta obok polskiéj dłoni.[3]

Innych może dotknęła sroższa niebios kara;[4]
Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,[5]
       15 Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara[6]
I dziś na progach jego wybija pokłony.

Może płatnym językiem tryjumf jego sławi
I cieszy się ze swoich przyjaciół męczeństwa;
Może w ojczyznie mojéj moją krwią się krwawi
       20 I przed carem jak z zasług chlubi się z przeklęstwa.[7]

Jeśli do was, zdaleka, od wolnych narodów[8]
Aż na północ zalecą te pieśni żałosne
I odezwą się z góry nad krainą lodów:[9]
Niech wam zwiastują wolność, jak żórawie wiosnę!

       25 Poznacie mię po głosie! Pókim był w okuciach,
Pełzając milczkiem jak wąż łudziłem despotę:[10]
Lecz wam odkryłem tajnie, zamknięte w uczuciach,[11]
I dla was miałem zawsze gołębia prostotę.[12]

  1. w. 9 w R1: Do mnie wygnańca rękę.
  2. w. 11 taczki ] taczek R1.
  3. w. 12 w R1: Kopie miny do polskiej przykowana dłoni.
  4. w. 13 w R1: Innych może spotkała ieszcze sroższa kara.
  5. w. 14 Kto z was ] Ktory R1.
  6. ww. 15—20 odnoszą się zarówno do obu poetów rosyjskich: Żukowskiego i Puszkina, którzy wydali poematy: Na wzięcie Warszawy. Ocenę tych wierszy podał Włodzimierz Spasowicz w studjum Mickiewicz i Puszkin przed pomnikiem Piotra W. (Pam. Tow. Mick. I. 27—31.)
  7. w. 20 w R1: I chlubi iak z zasług z narodów przeklęctwa.
  8. w. 21 od wolnych narodów ] z krainy swobody R1.
  9. w. 23 nad krainą lodów ] śród cieniów i lodów R1.
  10. w. 26 Pełzając milczkiem ] Pełzałem milcząc R1 nad tem u góry (Chytrością we); łudziłem ] bym uwiódł R1.
  11. w. 27 w R1: (Ale) Le wam pokayłem (gło) wszystkie me uczucie.
  12. w. 28 w R1: z wami zawsze miałem.