Strona:Adam Mickiewicz - Dziady część III.djvu/144

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


On to wszystko zapisał, wszystko mnie opowie.[1]

Adolf łzy ociéra — długie milczenie.[2]
dama młoda[3] do literata

       190 Czemu to o tém pisać nie chcecie, Panowie?

hrabia

Niech to stary Niemcewicz w Pamiętniki wsadzi:
On tam, słyszałem, różne szpargały gromadzi.[4]

literat i

To historyja!

literat ii[5]

Straszna.

kamerjunkier

Dalibóg wyśmienita

literat i[6]

Takich dziejów słuchają, lecz kto je przeczyta?[7]
       195 I proszę, jak opiéwać spółczesne wypadki?
Zamiast mitologiji są naoczne świadki.[8]
Potém jest to wyraźny, święty przepis sztuki:
Że należy poetom czekać, aż — aż —

jeden z młodzieży[9]

Póki? —

  1. w. 189 wszystko mnie opowie ] i wszystko mnie powie R1.
  2. Po w. 189 stów: Adolf łzy ociéra niema w R1.
  3. Po w. 189 słów: Dama młoda do literata tudzież w. 190—192 niema w R1.
  4. Po w. 192 Literat I ] Jeden R1, Literat D.
  5. w. 193 Literat II ] Drugi R1, D; Straszna ] prawdziwa R1.
    kamerjunkier Dalibóg wyśmienita, ] generał: Straszna.
    hrabia: Wyśmienita R1; Dalibóg ] Dalbóg D, O1.
  6. Po w. 193 Literat I ] Poeta klasyczny R1, Literat O1.
  7. w. 194 takich dziejów ] Takie dzieje R1.
  8. w. 196 Zamiast mitologiji są ] kiedy żyją znajomi i R1;
  9. w. 198 Jeden z Młodzieży ] Generał R1.