Strona:Abramowski-braterstwo-solidarnosc-wspoldzialanie.pdf/121

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Rozdział V. Stowarzyszenia ludowe
współdziałające z kooperatywą spożywczą


1. ZWIĄZKI ZAWODOWE ROBOTNIKÓW

Związki zawodowe łączą robotników w celach pomocy wzajemnej i obrony przed wyzyskiem. We wszystkich krajach Europy Zachodniej mają one podobną organizację: robotnicy jednej miejscowości i jednego fachu łączą się w związek; związki te tworzą pomiędzy sobą federacje fachowe, na cały kraj rozwinięte, przemysłu metalowego, tkackiego, węglowego itd.; federacje te znowu tworzą ogólnokrajowe zjednoczenie wszystkich fachów. Oprócz tego w każdej miejscowości przemysłowej tworzą się połączenia terytorialne różnych pod względem fachowym związków. W Anglii nazywają się one radami robotniczymi, w Niemczech — kartelami rzemiosł, we Francji — giełdami pracy, w Szwecji — komunami robotniczymi. Są to przedstawicielstwa ogółu robotników danego miasta lub okręgu.

Związki bywają partyjne i bezpartyjne pod względem politycznym. W Anglii, gdzie stanowią największą siłę liczebną i finansową i gdzie doszły do najwyższego uświadomienia interesów klasowych, związki robotnicze (tzw. trade-uniony) nie łączą się z żadną partią polityczną i z żadnym kierunkiem społeczno-politycznym; ogarniają one zarówno socjalistów, jak i przeciwników socjalizmu, liberałów i konserwatystów. Jednakże jako instytucje robotnicze pracujące nad przeprowadzeniem rozległych reform społecznych, mają właściwą swemu stanowisku ideowość, jasno wytknięty program działania demokratycznego i swą własną politykę parlamentarną, przez którą usiłują wpływać na rząd i stronnictwa rządzące. Swoistą także ideologię i odrębne stanowisko polityczne wyrobiły związki zawodowe francuskie, połączone w jedną „konfederację pracy”[1], która oddala się

  1. Taka pisownia w oryginale — Abramowski miał na myśli centralę związkową Confédération générale du travail (CGT) — Powszechna Konfederacja Pracy, założoną w roku 1895 (przyp. redaktora książki)