Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/250

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



∗             ∗

Dusza odeszła — na mchy mokradła
Pomięte skrzydła bez ruchu kładzie,
Czarne obsiadły ją wkrąg czeladzie
Jak stado sępów zgłodniałych padła.


∗             ∗

Noc głucha w okół. Wicher jesienny
Łka krwawym żalem zerwanych liści —
Dusza odeszła... Kto ją oczyści?
Ko wyrwie z kręgów ziemskiej Gehenny?



V.

Szumi sitowie — Pod memi stopy
Sączy się struga dalej a dalej;
Lecz jest kres czysty dla mętnej fali,
Są niezgłębione morza zatopy!


∗             ∗

Oczyszczający wszystko ocean
Rozlał się ówdzie w błękitną ciszę.
Słucham — na falach śmierć się kołysze,
Śpiewa zwycięski, zbawczy swój pean.



VI.

Szumi sitowie — Mgliste opary
Posępnym świtem bledną na wschodzie,
Stalowe błyski idą po wodzie,
Z głębi ciemności dzień wstaje szary.


∗             ∗

Zmokły kruk w górze nademną kracze
Myśląc o nowej a sutej stypie —
Wiatr mi na głowę zwiędły liść sypie —
Siedzę bez czucia na dżdżu i płaczę...

Maciej Szukiewicz.