Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/189

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


JOSÉ-MARIA DE HEREDIA.
SONET.

Nad Nilem świeci w pełni jasna tarcz miesiąca
I swym blaskiem odwieczne miasto grobów wskrzesza,
Gdzie każdy król w przepasce, co z ciała się zwiesza,
W niezmiennej leży pozie już od lat tysiąca.

Jak za czasów Ramzesa, liczna a milcząca,
Pełna snów granitowych płynie ludu rzesza,
Mistyczny tworzy orszak i dumnie pospiesza
Wśród cieniów, które księżyc z obelisków strąca.

Od murów, gdzie widnieją hieroglifów znaki,
Odzywają się zwolna i płyną orszaki
Za Bari, którą niosą Amona kapłani;

A sfinksy, pod księżyca blask mistyczny, złoty,
Wspinają się na szponach i na nowe wzloty
Zrywają się z odwiecznej, pełnej snów otchłani.

tłóm. Józef Klemensiewicz.