Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PIEŚŃ O NOWEJ DRODZE ŻYCIA.

Udite nova pazzia
Che mi viene in fantasia.

Posłuchajcie! oto nowy
Bzik zajechał mi do głowy.

Umrzeć, umrzeć chęć mię zbiera
Bo źle żyłem jak przechera,
Roskosz świata chcę porzucić
I na prostą drogę wrócić.

Czym ja człowiek? wraz pokażę:
Sam się zaprę i ukarzę;
Krzyż na plecy włożę sobie
I szaleństwo głośne zrobię.

A szaleństwa rodzaj taki:
Że pójdę między prostaki;
I gdy z niemi czas pobędę
Świętej głupoty nabędę.

Ty wiesz Panie czego pragnę,
Że do świata się nie nagnę,
Jeślim trwał w nim, to dlatego
Żem chciał wyjść na uczonego.