Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/114

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


HETMAN.


Za mną! nasz hetman Chrystus tak woła,
Za mną! wy moi Chrześcianie!
Porzućcie świat ten, zdepczcie warchoła,
Dalej na moje wezwanie.
Krzyż swój niech każdy na barki bierze
I gdzie ja idę, za mną rycerze!

Jam jest światłością, pochodnią cnoty,
Święcić wam będę w ciągnieniu.
Kto przyjdzie do mnie, wstąpi w te roty
Niepozostawię go w cieniu.
Jam jest szlak bity, i wiem, którędy
Ciągnąć do prawdy a nie w obłędy.

Serce mam pełne pokory, ciszy,
Miłością duch mój rozgrzany —
Z ust mych nic złego nikt nie usłyszy,
Z nich płynie balsam na rany.
Dusza, uczucie, siła i władza
W Bogu złożona, i z nim się zgadza.

Trud że was lęka? więc idę pierwszy!
Kto słaby ramieniem służę, —