Strona:Śpiewnik kościelny czyli pieśni nabożne z melodyjami w kościele katolickim używane (Mioduszewski).djvu/0809

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.



Niech wszystkich wiernych oczy dziś gorzkie łzy leją,
Niech serca tu przytomnych od żalu topnieją!
Ach! jak bolesny widok przed oczy się stawia
Na górze Kalwaryi nas smutku nabawia.

Wisi na krzyżu Jezus z szat swych obnażony,
Dwa łotry koło niego, z tej i z owej strony:
Matka jego pod krzyżem z Janem uczniem trwają,
Od smutku i żałości serca się ich krają.

Nadchodzi ostateczny moment życia jego,
Bogu Ojcu poleca w ręce ducha swego:
Już jemu głowa zwisła, już oczy zawiera,
Ach! płaczmy jego dziatki nasz ojciec umiera.

Umiera sprawiedliwy za niesprawiedliwych,
Pan święty, Pan niewinny, za winnych złośliwych:
Myśmy to zawinili, nas więc karać miano,
Za nas na śmierć krzyżową Jezusa skazano.

Ćmi się słońce i księżyc, skały się padają,
Drży ziemia;, ze swych grobów umarli wstawają:
Wszystko stworzenie ciężkim smutkiem napełnione,
Iż widzą serce Pana włócznią przebodzone.

O Jezu konający! z łotrem prosim ciebie.
Pamiętaj na nas grzesznych, gdy usiędziesz w niebie.