Strona:Śpiewnik kościelny czyli pieśni nabożne z melodyjami w kościele katolickim używane (Mioduszewski).djvu/0450

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Która w on czas boleść miała,
Kiedy na cię poglądała,
Na krzyżu zawieszonego.

Stała Matka boleściwa,
Pod krzyżem bardzo smutliwa,
Na którym był jej Syn wisiał.

Stojąc, kniemu wzniosła oczy,
Żądając z nieba pomocy,
Boga Ojca niebieskiego.

Mówiąc: mój Synu najmilszy,
Me smutne serce pocieszy,
Przemów słowo łagodliwe.

Słyszę iże z łotrem gadasz,
A na mnie nic niepamiętasz,
Któram ciebie porodziła.

Wejrzyj na moje ubóstwo,
Udręczenie i sieroctwo,
Które mnie zewsząd nachodzi.

Potem do Syna wołała,
Narzekający wzdychała,
Żądający pocieszenia.

Przemów, przemów słowo ku mnie,
Aza mnie boleść ominie,
Której jestem napełniona.

Pan Jezus na krzyżu wisząc,
Na boleść swej matki patrząc,
A sam też nie mniejszą cierpiąc;

Nie rzekł do niej ani Panno,
Bo temu czasu nie było
Łagodnego rozmówienia:

Ale jej rzekł jako srogo,
Nadewszystko przykre słowo:
Niewiasto, oto Syn tobie,