Strona:Śpiewnik kościelny czyli pieśni nabożne z melodyjami w kościele katolickim używane (Mioduszewski).djvu/0055

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.



Niebo dzisiaj z ziemią połączone,
Wyśpiewuje wdzięczności pienie;
Dzięki Bogu czyni nieskończone,
Za zjawione ludziom zbawienie:
Radość nasza z Messyjasza
I wszystkiemu stworzeniu,
Że Pan chwały śmierci strzały
Skruszył w swem narodzeniu.
Brzmijże świecie wesoło,
Wydaj odgłos w około:
Niechaj chwała Bogu będzie w niebie,
A na ziemi pokój ludowi.

Aby człowiek Bogiem był nazwany,
Jego postać Bóstwo przybrało;
By nie brząkał niewoli kajdany,
Słowo Ojca ciałem się stało.
Sługa z Pana, ach odmiana!
Niesłychane przykłady!
By z wdzięczności dla miłości
Człowiek w Boga szedł ślady:
Więc niech pienia odgłosy,
Idą aż pod niebiosy;
Niechaj chwała Bogu będzie w niebie
A na ziemi pokój ludowi.

Uczynione z twej miłości związki,
Bóstwa twego z naszym rodzajem,
Sprawiły nam ścisłe obowiązki
Byś miłowan od nas był wzajem.
Dajże Panie, me kochanie,
By ogniste pożary,
W sercach trwały na wiek stały,
Byś był kochan bez miary.