Strona:Śpiżarnia i zapasy zimowe.djvu/46

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


cieniej pokrajać, odrzucając pestki. Plasterki po krajane zważyć, na funt owocu tego wziąć 1½ f. cukru i 2 szklanki wody. Na wrzący syrop wrzucić pomarańcze i smażyć, aż będą przezroczyste. Pomarańcze również można smażyć bez skórki; wtenczas starannie obrane pokrajać w ćwiartki i smażyć do trzech razy, jak zwykle.
29.Poziomki. Konfitury z poziomek przygotowuje się tak, jak z truskawek — najlepsze są ogrodowe lub bardzo duże leśne. Przed smażeniem opłókać je należy w spirytusie lub w araku.
30.Pigwy. Obrane ze skórki i w cienkie talarki pokrajane pigwy włożyć do zimnej wody i na wolnym ogniu gotować, aż będą miękkie. Wyjąć na sito, a gdy osiąkną, wrrzucić na gorący syrop (1½ f. cukru na 1 f. owocu). Gotować 10—15 minut, uważając, aby nie stwardniały. Obierzyny można zgotować na marmeladę.
31.Róża. Wszystkie liście z dużych róż cukrowych odciąć, zważyć i wrzucić na wrzącą wodę, w której raz tylko obgotować, zaraz wylać na sito i przelewać liście kilka razy zimną wodą z lodem. Gdy osiąkną, włożyć róże na talerz i skropić sokiem z cytryny. Tymczasem przygotować syrop, biorąc 2 funty cukru na funt liści z róży, na wrzący wrzucić je, mieszając srebrną łyżką, aby każdy liść osobno się smażył. Smażyć na wolnym ogniu, aż liście nabiorą przezroczystości. Gdyby konfitura nie miała zapachu, to przed włożeniem do słoika wlać kilka kropel wody różanej.
32.Renklody. Twarde i zielone renklody zważyć, ponakłuwać szpilkami drewnianemi i za-