Strona:Śpiżarnia i zapasy zimowe.djvu/210

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


w kielbaśnice wieprzowe bardzo luźno, żeby potem w gotowaniu nie pękały. Nadziane porozwieszać w chłodnem miejscu, żeby przeschły. Można je też trochę owędzić.
Na prędkie użycie suszyć ich nie potrzeba, tylko zaraz zużyć do gotowania lub do pieczenia.
Przed gotowaniem lub pieczeniem, należy kiełbasę wrzucić na wrzącą wodę i raz jeden obgotować, a wyjąwszy zaraz z wody polać słoniną i upiec w gorącym piecu albo usmażyć na patelni. Gotować zaś można w sosie cebulowym albo też, jak niektórzy lubią, w piwie.
Salcesony litewskie. Na 10 funt. wieprzowiny, obranej z żył i drobno usiekanej, wziąć 3 funty wołowiny i 2 f. zwierzyny (łosiny lub sarny). Jeżeli niema zwierzyny, to brać pół na pół mięso wołowe i wieprzowe. Dodać pieprzu 2 łuty, angielskiego ziela 1 łut, majeranku, goździków, liści bobkowych po pół łuta, soli prażonej 20 łutów i saletry 1 łut. Wszystkie te dodatki powinny być ususzone, utarte i przesiane przez sitko; potem je z mięsem dobrze wymieszać, a dodawszy szklaneczkę spirytusu, wszystko na niecce dobrze wybić pałką drewnianą. Gdy już masa dobrze wybita, wymięszać ją ze słoniną w małe kostki krajan  której wziąć pół funta, nadziać w kiszki wołowe, uciskając szczelnie, aby powietrze się nie zakradło. Najlepiej mięso napychać wałkiem drewnianym, a ręką wolno posuwać, uważając, żeby kiszka nie pękła.
Salcesony należycie upchane na obydwóch stronach zawiązać, a położywszy pod lekką prasę