Stefcio

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Aleksander Fredro
Tytuł Stefcio
Pochodzenie Dzieła Aleksandra Fredry tom XII
Data wydania 1880
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Wł. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

STEFCIO.
† 10. Listopada 1865.


Uśnij, uśnij moje dziecie,
Uśnij tu w matki objęciu,
Obudzisz się w lepszym świecie,
W niezmęconém nigdy szczęściu.
Wieczna wiosna cię osłoni,
Wieczne kwiatki kwitnąć będą,
Ptaszęta przy tobie siędą
I poziomki ci przyniosą
Jeszcze mokre ranną rosą,
Uzbierane w Mamy dłoni.
Ty aniołkiem jesteś w niebie
Weźże Stefciu tam do siebie
Łzy, nie żalu, lecz tęsknoty,
Jak perełki nawlecz sobie,
Ustrój niemi twe rączęta
Bo i w niebie to klejnoty,
Miłość matki czysta, święta.
Wleć Stefuniu w boski promień,
Wyproś dla nas silnéj wiary,
Niech uleci gorycz wspomnień
A zostanie woń ofiary.
Nie będziemy się już smucić,
Ale będziem my do ciebie
Modlitewki nasze nucić
Bo aniołkiem jesteś w niebie.
Mój Stefuniu, duszko droga!
Uproś, uproś nam u Boga

Z jego wolą silną zgodę
Dla nas biednych serc pogodę,
Bo aniołkiem jesteś w niebie
Nasz Stefuniu, duszko droga!


1go Stycznia 1866.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Aleksander Fredro.