Sosienki (Brodziński, 1910)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Kazimierz Brodziński
Tytuł Sosienki
Rozdział Bajka o orzechu (dębie) i trzcinie
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron

11. Sosienki.

Dwie soslenki w ciemnym borze
Zaczęły sie kluć ku górze,
A jedna z nich, jakby strzała,
Prędko w górę wyleciała.
„Siostrzyczko! czego tak nizko?
„Ja. już prawie nieba blizko!
„Pójdź, a bądź ze mną wesoła!“
Sosienka z góry zawoła:
„Niech cię nie łudzą powaby!
„Źle być w górze, gdy kto słaby:
„Łatwo wiatry zwalą sosnę,
„Niech ja raczej nisko rosnę.“

Wkrótce jesień burze niesie
Trzaskają drzewa po lesie.
Sosna z góry (losie srogi!)
Padła wzgardzonej pod nogi.
Niech każdy w górę nie pragnie!
Najszczęśliwsi mali:
Nim nizkiego burza nagnie,
Wysokiego zwali.

K.Brodziński.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Kazimierz Brodziński.