Sonety (Shakespeare, 1913)/XXI

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Czyta Małgorzata Wojciechowska
XXI.

Muzy nie myślę za wzór wybrać sobie,
Co malowaną pięknością natchniona,
Niebios używa ku rymów ozdobie,
Iż pięknem wszelkim zdobna piękność płona.
I parzy piękność w porównaniu gładkim
Z księżycem, słońcem, z mórz i ziem skarbami;
I z wiosny kwieciem, z wszelkim cudem rzadkim,
Które pod niebios chroni się stropami.
Zwólcie mnie pisać; jak kocham: z prostotą;
A potym wierzcie, iż gładszym mój miły
Niż kto bądź w świecie, choć nie lśni jak złoto,
Jak nocnych niebios pochodnie świeciły,
Niech mówią, którzy słowa puste lubią,
Zmilknę, bo słowa prawdę szczerą gubią.


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.