Sonety (Shakespeare, 1913)/CXII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
CXII.

Litością Twoją wyleczyłeś piętna,
Co w skroni potwarz wypaliła podła.
O sławę nie dbam: czy dobra, lub smętna,
Na złą lub dobrą świeże kładziesz godła.
Tyś wszystkim dla mnie i starać się muszę,
Tak jak Ty, sądzić chwały me i sromy;
I węzły życia z wszystkiemi pokruszę,
Prócz z tym, co leczył, prościł sąd mój chromy.
W otchłań głęboką rzucam troskę wszelką
O sądy ludzkie; zawarły się zmysły
Na głos nagany lub na chwalbę wielką.
Zważ, jak od ludzi jestem niezawisły:
Związany mocno jesteś z mą istotą,
Lecz świat, prócz Ciebie, jest dla mnie martwotą.


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.