Słownik prawdy i zdrowego rozsądku/Kobieta

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Kazimierz Bartoszewicz
Tytuł Słownik prawdy i zdrowego rozsądku
Data wydania 1905
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne K – wykaz haseł
K – całość
Indeks stron
Strona w Wikisłowniku Strona w Wikisłowniku

Kobieta. Według obrachunku d-ra Stratza, dobrze zbudowane i prawidłowo rozwinięte kobiety, powinny mieć szerokości w plecach 37 i pół centymetrów, w talji 25 i pół, w biodrach 33 i pół. Proporcje te u naszych kobiet z „inteligencji“ należy zmniejszyć do połowy, u rzeźniczek zaś, piekarek, przekupek i kupcowych podwoić. Młode kobiety, jeżeli wierzyć poetom i powieściopisarzom, są składem różnych różności: w ustach mają perły, na wargach korale, wiśnie i miody; muchy w nosie, figielki w głowie, jad na języku, żmije i kamienie w sercu, jabłuszka i maliny na piersiach; jedwab, heban i złoto we włosach, z alabastru ramiona; w oczach: czarne djamenty, szafiry, turkusy, iskry, żary, strzały, gwiazdy, nieba, przepaście, aksamity, bławaty; na twarzy lilje i róże... Reszta ich powłoki składa się z marmurów, śniegów, płomieni. Prócz tego mają posiadać: łabędzie szyje, skrzydła u ramion, gardła słowicze, nóżki sarenki, kocie pazurki, postawę bogiń, ruchy gazeli i t. d., i t. d.
Autor „Słownika“, jako człek doświadczony i roztropny, woli w skrytościach ducha zachować sąd swój nad tą odmianą człowieka. Pozwoli sobie jednak przytoczyć kilka zdań poważnych:
Kobiety wcześniej się rozwijają, niż mężczyźni, quia mala herba citius crescit, quam bona (ponieważ złe ziele prędzej rośnie, niż dobre). Accursius.
Mówią, że kobiety, to róże. Jestem ślepy, ale po kolcach poznaję, że to musi być prawda... Milton.
Gdy Adam w raju położył się spać, stworzona z niego została niewiasta. Biedny Adam! jego pierwszy sen był dla niego ostatnim odpoczynkiem. Claudius.
Kobiety muszą być przecież coś warte, kiedy się o nich tak dużo mówi i pisze — o rzeczach bezwartościowych, nikt wiele nie rozprawia. Anonim.
Bądź co bądź, kobieta jest oczkiem pozłoty na chudym rosole męzkiego żywota. Tenże czy ktoś inny.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Kazimierz Bartoszewicz.