Słówka. Zbiór wierszy i piosenek/Głos dziadkowy o restauracyi kościoła w... Poręcinie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Tadeusz Boy-Żeleński
Tytuł Słówka
Data wydania 1913
Indeks stron

GŁOS DZIADKOWY O RESTAURACYI KOŚCIOŁA PARAFIALNEGO W... PORĘCINIE.

Nuta jak na str. 112.




\relative c' {\clef treble
\key c \minor
\time 4/4
\tempo \markup { \medium \small \italic "Andante" }
g8 c4 d8 es16 es4.. |
f8 es d c d16 d4..\fermata |
g,8 c4 d8 es16 es4.. |
\break
f8 es d c d16 d4..\fermata |
d4 d8 d d4. b8 |
c c bes c d4 g, |
\tempo \markup { \medium \small \italic "molto rall." }
es'4. d16 c d8 c4.\fermata \bar "|."
}
[1][2]



Niekze se spocznie na kwile dziadzina,
Toli wędruje jaze ze Poręcina,
A razem z dziadkiem beło mnogo luda
Uźreć te cuda —

Chodziły wieści po najdalsze strony,
Że w onem mieńscu straśne farmazony
Ozgościły się w djabelskiej kompanii
W księżej plebanii.

Mówiom że jakiś, Boże odpuść, malarz
Co na piechote tam po prośbie zalazł
Teraz se żyje niby brat ze bratem
Z Xiędzem Prałatem!

Cała plebania wysługuje mu sie
Na poświęcanym jada se obrusie
Miódmałmazyję znoszą temu lichu
W świentym kielichu.

Zakradło się to na probostwo chyłkiem,
Na mróz świciło napół gołym tyłkiem,
Teraz se każe najcieńsze atłasy
Szyć na portasy.

Sypia se co noc w jegomości łóżku
Księżą kucharkę głaska se po brzuszku
Sam mu co rano, Święci wiekuiści,
Xiądz buty czyści!

Ale największe to zgorszenie czyni
Że nie przepuścił i pańskiej świątyni
I kościół, co się cudami rozsławił,
Straśnie splugawił

Kędy janioły wprzód zdobiły ściane
Teraz kapłony wiszą podskubane
A tam gdzie beły świente męczenniczki
Tłuste jendyczki

W ołtarzu widny Boga Ojca profil:
Brodę ma ryżą niby nasz Teofil;
Za złego łotra wisi w Męce Boskiej
Konrad Rakowski

Potem z Krakowa zjeżdża konwisya
Napycha brzuchy, aż im się odbija
I prawią Xiędzu różne dziwne baśnie
Pokiel nie zaśnie.

W bidnego Xsiędza konwisyja wpiera
Że to najnowszy styl Ojca Drobnera
Co w Rzymie zrobił (taka jucha chytra)
Świętego Pitra!

Lecz już się skończy ta obraza boża,
Bo dziadek póńdzie aż do konsystorza,
I gwałt podniesie taki, że biskupa
Ozboli głowa...

Pisane w r. 1908.


Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł W notacji poprawiony został błąd w druku, zamieszczono prawdopodobną wersję. Ostatnia nuta każdego z czterech pierwszych taktów w druku miała tylko jedną kropkę (przez co metrycznie jej długość nie wypełniała całego taktu). Drugą możliwością, prócz zapisanej, jest ta, że układ ostatnich dwóch nut w każdym z tych czterech taktów to ósemka i ćwierćnuta z kropką.
  2. Przypis własny Wikiźródeł Nut w skanie tej strony nie ma; dołączone zostały ze str. 112 przez zespół Wikiźródeł.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tadeusz Boy-Żeleński.