Przejdź do zawartości

Kuplet posła Bataglii

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Tadeusz Boy-Żeleński
Tytuł Kuplet posła Bataglii
Pochodzenie Słówka. Zbiór wierszy i piosenek
Wydawca Księgarnia Polska B. Połonieckiego
Data wyd. 1913
Druk Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Lwów
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

KUPLET POSŁA BATTAGLII.


(Z szopki "Zielonego Balonika" na r. 1907.)


Nuta: Niemasz nad żołnierza
Szczęśliwszego człeka



Niemasz nad Battaglię
Szczęśliwszego człeka,
W przyszłym gabinecie
Nie minie go teka;
Zapracował na nią
To rzecz oczywista,
Ochrypł od gadania
Teraz ino śwista!

Żadnych politycznych
Nie zna on przesądów,
Każda partya dobra
Byle dojść do rządów!
Z jednemi tachluje,
Od drugich skorzista,
Dalej masziruje
Ino sobie śwista!

Na każdego sposób
Jest u tego ćwika:
Na proboszcza miodek,
Szampan na stańczyka;
A dla wszechpolaków
Baczewskiego czysta:
Tak on agituje
Ino sobie śwista!

Machnie w parlamencie
Trzy interpelacye,
Potem w Mulę Rużu
Smacznie ji kolacyę!
Tam biedny minister
Wije się jak glista:
On tańczy macziczę
Ino sobie śwista!

Dziś krajową w Brodach
Wystawę otwiera,
Nazajutrz już w Wiedniu
Gnębi Koliszera;
Poznań-Lwów-Petersburg,
To jazda siarczysta:
Tak se wojażuje
Ino para śwista!

Choćby się ministra
Rangi nie dosłużył

Co wypił, to wypił
Co użył, to użył!
Więc się nie turbuje:
Co tam djabłów trzysta!
Dalej se posłuje
Ino sobie śwista!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tadeusz Boy-Żeleński.