Rano powstali, na pole wygnali (1904)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Rano powstali, na pole wygnali
Pochodzenie Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych
Redaktor Karol Miarka
Data wydania 1904
Wydawnictwo Karol Miarka
Miejsce wyd. Mikołów — Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały dział I
Pobierz jako: Pobierz Cały dział I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały dział I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały dział I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
KOLĘDA  147.

Rano powstali, na pole wygnali * Głodne owce, woły, pastuszęta; * Pilnują trzody od wszelkiej szkody, * A wilk się im zakradł na jagnięta; * Wilka biją, owce kryją; * Owce kryją, wilka biją : * Brzydki obżartuchu, już to w twoim brzuchu * Stopniały barany i koźlęta.

Wielce stroskani, z wilkiem spracowani, * O swoje się nad nim mszcząc bydlęta, * Ku wieczorowi, mizeracy owi, * Szukają spoczynku, pastuszęta: * Gonią hola! wszystko z pola, * Wszystko z pola gonią, hola! * Zapędzili woły na noc do stodoły, * Sami się pokładli niebożęta:

Tam zasypiając, po pracy wczas mając, * Porywa się ze snu z nich niektóry; * Oczy przeciera, powieki otwiera, * Pyta, co się dzieje? krzyczy wtóry; * Ach dla Boga! co za trwoga, * Co za trwoga, ach dla Boga ! * Pewnie wam bydlęta, owce i jagnięta * Wilk nienasycony brał z obory.

Usłyszy trzeci, przy dobrej pamięci * Zawoła na braci: uważajcie! * Wilk tu nie chodzi, ani trzodzie szkodzi; * Patrzcie jaka światłość, a biegajcie * W skok, w skok chłopy, do tej szopy, * Do tej szopy, w skok, w skok chłopy. * Obejrzyjcie trzodę, czyli ma wygodę; * Tego, co się rodzi, przywitajcie.

Toć pobieżmy, ale cóż weźmiemy? * Wezmę ja jagniątko, Wach barana; * Kuba czem może, tem Dziecię wspomoże; * Wszyscy przywitamy z dary Pana. * Rad wiem będzie, tej kolędzie, * Tej kolędzie rad wiem będzie. * Z serca Jemu dajmy, trzodę polecajmy; * Miejmy Go w ubóstwie za hetmana.

Toć Jemu damy, co przy sobie mamy; * A Rodzicom Jego cóż weźmiemy? * Masła garnuszek, przyjmie to staruszek; * Pannie lnu wiązankę przyniesiemy * Na pieluszki tego Duszki, * Tego Duszki na pieluszki * W żłobie leżącego, zimno cierpiącego, * By członki okryła, darujemy.

Dary oddawszy, Dziecię pożegnawszy, * Pobieżymy nazad do trzodeczki; * Byśmy szli sporo, miło i wesoło, * Weźcie chłopcy z sobą multaneczki; * Mis pastucha, gra od ucha, * Gra od ucha, Mis pastucha; * Będziemy śpiewali, Bogu dziękowali, * Idąc do dom od tej Dziecineczki.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Karol Miarka (syn), anonimowy.