Przed Jutrem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Andrzej Niemojewski
Tytuł Przed Jutrem
Pochodzenie Życie tygodnik
Rok I (wybór)
Wydawca Ludwik Szczepański
Data wydania 1897
Drukarz Drukarnia Narodowa F. K. Pobudkiewicza
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały wybór
Pobierz jako: Pobierz Cały wybór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały wybór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały wybór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Przed Jutrem.

Czy żyjem jeszcze? Ach, Jutro odpowie,
Bo Dzisiaj milczy jak ciemna zagadka!
Próżno myśl szuka odpowiedzi w głowie,
W sercu, śród uczuć zwęglonych ostatka...

Dziś sen jak chmura otacza powieki.
Czyli w tej chmurze drzemią życia gromy?
Czy wzrok nasz ciemność okryła na wieki?
Czyśmy ostatnie przeżyli pogromy?

Tak zapytuje legion starców siwych
Patrząc po mrocznych obszarach ojczyzny,
Licząc umarłych, pomijając żywych,
Ich walki znojne i chlubne ich blizny.

Niby Rzymianie za dni Heljogbala
Widzą, że w gruzy stary świat się wali,
Choć z ruin bije nowych światów fala,
Zakryli oczy, nie widzą tej fali!

Żegnajcie gruzy, popękane mury!
Nieś szumna falo, w dal biegnijcie oczy!
Komu źrenice otoczyły chmury,
Niech łzy przelewa i do grobu kroczy!

Gdzie Jutro wstaje, tam Wczoraj się wali,
Czasu cierniowe nie ustraszą wieńce,
Świat krzyż swój chwyta i podąża dalej,
Choćby miał na nim kiedyś rozpiąć ręce!

Andrzej Niemojewski.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Andrzej Niemojewski.