Powiedzcie pasterze mili (1904)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Powiedzcie pasterze mili
Pochodzenie Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych
Redaktor Karol Miarka
Data wydania 1904
Wydawnictwo Karol Miarka
Miejsce wyd. Mikołów — Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały dział I
Pobierz jako: Pobierz Cały dział I jako ePub Pobierz Cały dział I jako PDF Pobierz Cały dział I jako MOBI
Indeks stron
KOLĘDA  138.

\paper { #(set-paper-size "a4")
 oddHeaderMarkup = \evenHeaderMarkup }
\header { tagline = ##f }
\version "2.18.2"
\score {
\midi {  }
\layout { line-width = #180
indent = 0\cm}
\new Staff { \clef "violin" \key c \major \time 4/4 \autoBeamOff \relative c'' { c4 c c b8 a | b4 a g2 | c4 c c b8 a | b4 a g2 | g4 a g f | e f g2 | g4 a g f | e f g2 | e8 f g g g a g f | e f g g g a g f | b c d4 b8 c d4 | e d e2 | b8 c d4 b8 c d4 | e d c2 \bar "|." } }
  \addlyrics { \small Po -- wiedz -- cie pa -- ste -- rze mi -- li, Gdzie -- ście pod ten czas cho -- dzi -- li? Do Be -- tle -- em sła -- wne -- go, wi -- tać na -- ro -- dzo -- ne -- go, Z_Pan -- ny czy -- stej Me -- sy -- a -- sza, skąd po -- cie -- cha ro -- śnie na -- sza, I bie -- dnych pa -- stusz -- ków na zie -- mi, Gdy Bo -- ga na o -- ko wi -- dzi -- my. } }

Powiedzcie pasterze mili, Gdzieście pod ten czas chodzili? * Do Betleem sławnego, witać narodzonego, * Z Panny czystej Mesyasza, skąd pociecha rośnie nasza, * I biednych pastuszków na ziemi, Gdy Boga na oko widzimy.

I my byśmy tam bieżeli, gdybyśmy drogę wiedzieli; * Idźcie, pokażemy wam, tylko chciejcie wierzyć nam. * Do Betleem prosto bieżcie, * Ale czyste serca nieście, * Bo ten Pan czysty stan szanuje, * Takowych sług nowych przyjmuje.

A po czemże Go poznamy, gdy żadnych znaków nie mamy? * W szopie leży powity, wół z osłem pracowity * Parą swoją Nań chuchają, * Dzieciąteczko zagrzewają; * Jezusa Chrystusa małego, * Poznali byli Stwórcę swojego.

Cóż wtedy podarujemy Panięciu, gdy Je znajdziemy? * Ja barana białego, a ty Kuba czarnego * Z chęcią Jemu darujemy, * O łaskę prosić będziemy, * Nędznicy, grzesznicy na ziemi, * My, którzy zbawienia pragniemy.

I Matce potrzeba co dać, że nam da Syna oglądać; * Weź ty masła garnuszek, ja wezmę koszyk gruszek; * Panience tej darujemy, * Z radością powinszujemy, * Miłego, Bożego potomka, * I duszy niewinnej małżonka.

Znać nie chcą puścić nikogo, i starzec patrzy tak srogo, * Strzegąc Matki, Dzieciątka; co poczniem niebożątka? * Bo to tam coś niepodłego * Zeszło z nieba wysokiego * Na ten świat dla ludzi mizernych, * Leżących w występkach niezmiernych.

Patrz Józefie, co czynimy; puść nas tam, gdzie Cię prosimy: * Do tej stajni bydlęcej, nie oddalaj nas więcej; * Niech to Dziecię oglądamy, * Bo od braci tę wieść mamy: * Że się Król narodził Niebieski, * Głos świadczy pod niebem Anielski.

Stary Józef odpowiada, do szopy przystępu nie da: * Są tam teraz Królowie, ode Wschodu Mędrcowie; * Dziecięciu dary dawają, * Matkę Jego pozdrawiają * Z niziuchnym, miluchnym ukłonem, * W stajence przed żłobem nie tronem.

I nam też Jego potrzeba, gdyż przyszedł dla wszystkich z nieba: * Pójdźcież już niebożęta, klęczą przed Nim bydlęta, * Panu społem chwałę dajcie, * Imię Jego wyznawajcie * Ze trzema królami na ziemi, * Żebyście mogli być zbawieni.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Karol Miarka (syn), anonimowy.