Potępi nas świętoszek...

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj


Widzenie się w gaju Potępi nas świętoszek... • Poezye Adama Mickiewicza. T. 1. (1899) • Sonety erotyczne • Adam Mickiewicz Ranek i wieczór
Widzenie się w gaju Potępi nas świętoszek...
Poezye Adama Mickiewicza. T. 1. (1899)
Sonety erotyczne
Adam Mickiewicz
Ranek i wieczór

Potępi nas świętoszek, rozpustnik wyśmieje,
Że chociaż samotnemi otoczeni ściany,
Chociaż ona tak młoda, ja tak zakochany,
Przecież ja oczy spuszczam, a ona łzy leje.

Ja bronię się ponętom; ona i nadzieje
Chce odstraszyć, co chwila brząkając kajdany,
Którymi ręce związał nam los opłakany.
Nie wiemy sami, co się w sercach naszych dzieje.

Jestże to ból lub rozkosz? Gdy czuję ściśnienia
Twych dłoni, kiedy z ustek zachwycę płomienia:
Luba! czyż mogę temu dać imię cierpienia?

Ale kiedy się łzami nasze lica zroszą,
Gdy się ostatki życia w westchnieniach unoszą:
Luba! czyliż to mogę nazywać rozkoszą?



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Mickiewicz.